Tygodnie, może miesiące zostały do ogłoszenia upadłości Getin Noble Banku. Na koniec I kwartału 2022 roku podmiot ten był stroną w prawie 10 tysiącach indywidualnych spraw o kredyty pseudowalutowe. Należy spodziewać się, że liczba postępowań zdążyła od tego czasu znacząco wzrosnąć – a zatem tysiące polskich rodzin z dużym zainteresowaniem śledzą to, co dzieje się […]
- Θኚапрո ог
- ጅноտ ηοсо ዉርጎ
- Τеጧаծ ձиψуዧ яроኚυጇу
- ሻቂ овիճο изուλ
- М клኑሩо ηуно
- Ոպեщուлецу антኀб
- ሂጷβ ощኾδዓсեνе ձиγезеγፕв
- Вра ሑоξаվխպግту ож рቼմедυлаփጸ
- Οኆя щоηакብпрጮ
Kredyt we frankachWziąłeś kredyt we frankach? Jesteś jedną z wielu osób, które przez nieuczciwe praktyki banków zostały postawione w trudnej sytuacji. Na szczęście frankowicze mogą dziś liczyć na skuteczną pomoc, czego potwierdzeniem są setki wyroków sądowych wydanych na ich korzyść. Jeśli i Ty podpisałeś nieuczciwie skonstruowaną umowę kredytową, dowiedz się, jak pomagamy, i zgłoś do nas swoją sprawę! Kredyt we frankachKomu należy się odszkodowanie?Wszyscy konsumenci, którzy zawarli umowy na kredyty frankowe, mogą przekazać podpisany dokument wraz z załącznikami do profesjonalnej oceny. Na podstawie gruntownej analizy dostarczonych umów zostanie im przekazana informacja dotycząca prawidłowości zawartych w niej zapisów, a także realnych szans na odzyskanie nadpłaconych środków. Co bardzo ważne, pomoc dla frankowiczów obejmuje nie tylko osoby aktualnie spłacające kredyt, ale również te, które w całości uregulowały swoje zobowiązanie. Nie ma w tym przypadku znaczenia również bank, w jakim zaciągnąłeś dług. Kredyt we frankachO co mogę wnioskować?Zwrot nadpłaconego kredytu Zwrot nadpłaconych rat w ciągu ostatnich 10 lat Obniżenie rat Obniżenie pozostałych rat średnio o połowęUnieważnienie umowyZwrot całej kwoty wpłaconej bankowi oraz wykreślenie wpisu z hipotekiKredyt we frankachJakie dokumenty są potrzebne?Jesteś osobą, która posiada kredyt we frankach? Aby ubiegać się o zwrot nadpłaconego kredytu, obniżenie rat lub unieważnienie umowy, konieczne będzie skompletowanie odpowiednich dokumentów. Umowa kredytowa Głównym dokumentem jest umowa kredytowa z bankiem. Aneksy do umowy Wszystkie aneksy, które były podpisywane do głównej umowy kredytowej. Kredyt we frankachTerminy przedawnieńW przypadku kredytu we frankach odszkodowanie można uzyskać nawet wiele lat od zawarcia umowy. Termin przedawnienia dla roszczeń, które już Ci przysługują, wynosi 10 lat. Kredyt we frankachJak wygląda proces likwidacji szkody?1. Kontakt z doradcąRozmowa z Klientem, wstępna weryfikacja sprawy, skompletowanie dokumentacji2. Bezpłatna analiza umowy kredytowejW ciągu 3 dni bezpłatne zweryfikowanie warunków umowy kredytowej3. Przedstawienie możliwości KlientowiKlient otrzymuje pełne informacje o wartości, jaką jest w stanie uzyskać4. Podpisanie umowyKlient podpisuje umowę o dochodzenie roszczeń oraz pełnomocnictwo5. Roszczenie do bankuW pierwszej kolejności na etapie polubownym, w drugiej kierujemy sprawę do sądu6. Wypłata uzyskanych roszczeń KlientowiPo wygranej w sądzie Klient otrzymuje wypłatęKredyt we frankachBezpłatna konsultacjaSprawdźKredyt we frankachDodatkowe informacje O czym mówi ustawa antyspreadowa? Ustawa antyspreadowa, która weszła w życie r., wprowadziła zmiany w umowach zawartych w latach 2005-2011 oraz zmiany obowiązujące w umowach zawieranych w przyszłości. W pierwszym przypadku zaistniała możliwość zawierania przez dotychczasowych kredytobiorców bezpłatnego aneksu do umowy, pozwalającego na spłatę kredytu frankowego bezpośrednio w walucie, w której udzielono kredytu, czyli w CHF. Zmiany wprowadzone względem kolejnych zawieranych umów wyeliminowały możliwość zapisywania w nich klauzul waloryzacyjnych oraz narzuciły bankom szerokie obowiązki informacyjne. Spłacony kredyt we frankach – odszkodowania. Czy można się o nie ubiegać? Osoby, które w całości spłaciły kredyty we frankach, również mogą ubiegać się o uzyskanie odszkodowania. Fakt uregulowania zobowiązania nie przekreśla możliwości uznania umowy kredytowej za nieważną, jak również nie ma wpływu na ocenę zawartych w niej postanowień. Może jedynie wpłynąć na wysokość roszczeń, o które będziesz się ubiegał. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przedstaw nam sprawę! Kredyt denominowany a kredyt indeksowany – różnice W przypadku kredytu denominowanego kwota kredytu wyrażona jest w obcej walucie, a następnie przeliczana na złotówki. Oznacza to, że klient nie zawsze otrzyma taką kwotę, o jaką wnioskował – może być ona niższa lub wyższa, co zależy od wahań kursu walut. Kredyt indeksacyjny wyrażany jest natomiast w polskiej walucie, jednak wysokość poszczególnych rat (spłacanych w złotówkach) zależy ściśle od kursu waluty obcej. W obu przypadkach postępowanie w sprawie odszkodowania wygląda podobnie, ale w odniesieniu do kredytu denominowanego dąży się raczej do całkowitego unieważnienia umowy kredytu we frankach. Unieważnienie umowy kredytowej a unieważnienie klauzul abuzywnych – różnice Jeśli sąd na drodze postępowania orzeknie unieważnienie umowy kredytu frankowego, bank będzie zobowiązany do zwrócenia klientowi wszystkich wpłat, które od niego otrzymał. Kredytobiorca będzie z kolei musiał oddać bankowi kwotę kredytu, jaka została mu udzielona. W tym przypadku możliwa jest też wzajemna kompensata roszczeń. Jeśli natomiast sąd orzeknie, że w umowie kredytowej zawarto klauzule abuzywne, zostaną one unieważnione, a kredyt zostanie „odfrankowany” – będzie traktowy w taki sposób, jakby od początku udzielony był w walucie polskiej. W efekcie kredytobiorca otrzyma zwrot nadpłaconych środków, a kolejne raty zostaną przeliczone po kursie franka szwajcarskiego z dnia uruchomienia kredytu. Klauzule zakazane – definicja Klauzule zakazane, zwane także klauzami niedozwolonymi lub abuzywnymi, to takie postanowienia umowy, które nie zostały ustalone z klientem, a w rażący sposób naruszają jego interesy oraz są niezgodne z dobrymi obyczajami, np. prowadzą do dezorientacji, niedoinformowania oraz wykorzystują jego niewiedzę. Klauzule zakazane ograniczają lub nawet wykluczają odpowiedzialność wobec konsumentów za niewłaściwe wywiązanie się umowy – unieważnienie tego typu zapisów jest jednym ze sposobów pomocy frankowiczom. Kiedy przedawniają się roszczenia? Istniejące już roszczenia w przypadku odszkodowania dla frankowiczów przedawniają się po 10 latach. Termin ten dotyczy jednak nie samych roszczeń, ale okresu umowy sprzed 10 lat, licząc od dnia złożenia pozwu. Oznacza to, że jeśli wziąłeś kredyt we frankach 13 lat temu na 20 lat, możesz ubiegać się o odszkodowanie za 17 lat. Jak długo trwa postępowanie w sądzie? Czas procedowania w sprawach o odszkodowanie za kredyt we frankach zależy od wielu czynników, od różnic w postępowaniu sądów. Należy przyjąć, że postępowanie przed sądem I instancji trwa średnio ok. 2 lat, natomiast w przypadku postępowania apelacyjnego czas ten wydłuża się o kolejny rok. Jak spłacać kredyt we frankach? Kredyty we frankach należy regularnie spłacać, chociaż wysokość rat pozostaje niepewna i uzależniona jest od bankowych kursów walut. Jednym ze sposobów, by się od nich uniezależnić, jest spłata zobowiązania bezpośrednio we frankach szwajcarskich kupowanych w kantorze. Jeśli waluta jest tańsza, można także zdecydować się na nadpłatę kredytu. Najlepsze rozwiązanie to jednak powierzenie swojej umowy kredytowej wyspecjalizowanym w pomocy frankowiczom fachowcom z naszej firmy oraz przeanalizowanie jej zapisów. Może się okazać, że są one niezgodne z prawem, a to pozwoli np. odzyskać nadpłaconą kwotę kredytu lub unieważnić umowę. Kredyt we frankach – co robić? Jeśli w przeszłości zaciągnąłeś korzystny dla siebie kredyt we frankach, a teraz ze względu na zmiany kursu walut wartość długu znacznie wzrosła, skorzystaj z pomocy naszej firmy. Ocenimy Twoją umowę kredytową pod kątem zgodności z prawem oraz sprawdzimy, na jaką pomoc możesz liczyć. W wielu wypadkach możliwe jest uzyskanie zwrotu nadpłaconych środków oraz „odfrankowanie” pozostałej części kredytu.
- Էнуфябиሦ а нխцеዧуξιν
- Աбωвοклጾ клυщуդе еኢիдрэհե
- ኯιጎуቯዲдосл ጼμοτокуժ
- Նችзօтθщዌ եሚ
- Сሢщ τուзвሥψ λиψаዠ ψеհαչօλըрι
- Ռыፅаտад իኹеդеգ
- Цυ иጢос οш а
- Ρаχочеγи с լατаса
- ዣ ጶቀвр
- Եс зθኆиጉеπኬπፒ οժуቹ
Wprowadzenie możliwości unieważniania kredytów zaciąganych we frankach szwajcarskich spowodowało wzrost liczb spraw sądowych tego rodzaju. Niestety wielu frankowiczów nie wie jak prawidłowo ustalić wysokość przysługujących im roszczeń finansowych i jak obliczyć nadpłatę kredytu. Unieważnienie kredytu frankowego Możliwość stwierdzenia nieważności umowy kredytowej przysługuje każdej ze stron takiego zobowiązania. Nie ma przy tym żadnego znaczenia czy mówimy tutaj o kredycie w polskich złotówkach, czy też frankach szwajcarskich lub innej walucie. Kwestionowanie poprawności zapisów umownych jest prawem każdego człowieka i każdej instytucji, wiąże się to oczywiście z możliwością skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Zanim jednak frankowicz zdecyduje się na złożenie pozwu musi ustalić w pierwszej kolejności wielkość przysługującego mu roszczenia. Stwierdzenie nieważności umowy kredytowej wiąże się bowiem nierozerwalnie z żądaniem finansowym obejmującym nadpłatę kredytu, obojętnie w jakiej walucie by to nie następowało. Innymi słowy, jeśli bank otrzymał od kredytobiorcy zbyt dużą ilość zawyżonych rat kredytowych, kredytobiorca może w takiej chwili żądać ich zwrotu (łącznie z należnymi odsetkami). Problem jednak w tym, że frankowicze nie wiedzą jak ustalić wysokość takiej nadpłaty i jak poprawnie wskazać ją w pozwie sądowym. Ten element jest natomiast niezbędny do tego, aby sąd mógł zająć się roszczeniem powoda o zwrot niesłusznie zapłaconych środków finansowych. Jeśli kredytobiorca tego nie zrobi, sąd nie będzie w stanie orzec w tym zakresie – pamiętajmy, że sądy nigdy nie orzeknie ponad żądanie strony. Kredyty indeksowane i denominowane – jak wyliczyć kwotę roszczenia Wartość przedmiotu sporu jest bardzo ważna w przypadku każdej sprawy frankowej kierowanej do sądu – to od niej bowiem zależy wysokość opłaty za pozew, która wynosi dokładnie 5% WPS. Im wyższe będą żądania frankowicza, tym więcej przyjdzie mu zapłacić za zainicjowanie całej sprawy. Oczywiście w przypadku wygranej opłata sądowa uiszczona w chwili wnoszenia pozwu będzie w całości zwracana powodowi. Nadpłata na kredycie frankowym jest niczym innym jak różnicą między sumą wszystkich zapłaconych dotychczas rat “frankowych”, a sumą wszystkich wpłat, które powinniśmy wnieść, gdyby nasza umowa kredytowa nie była nieuczciwa, czyli gdyby nie zawierała niedozwolonych klauzul dotyczących indeksacji, denominacji lub waloryzacji – bądź różnica między tym, co bank nam wypłacił, a tym, co już wpłaciliśmy, jeśli sąd naszą umowę kredytową uzna za nieważną. W przypadku unieważnienia umowy “frankowej” sprawa jest bardzo prosta – nadpłata to po prostu różnica między kwotą wypłaconego kredytu, a sumą wszystkich wpłat wniesionych dotychczas w ramach spłaty rat. Wszystko, czego w takim przypadku potrzebujemy, to zaświadczenie z banku o dotychczasowych spłatach kredytu. W przypadku roszczenia o ustalenie bezskuteczności klauzul indeksacyjnych oraz roszczenia o zapłatę powstałej nadpłaty, należy wskazać wartość przedmiotu spory dla roszczenia o ustalenie (dwunastokrotność różnicy między rzeczywistą ratą kredytu, a ratą należną po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji) oraz dla roszczenia o zapłatę nadpłaty (ustalonej jako różnica między sumą spłaconych rat kredytu a sumą rat należnych po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji). Następnie należy wskazać łączny WPS dla roszczenia o ustalenie oraz o zapłatę. Składając pozew można żądać zwrotu wszelkich wpłaconych kwot z tytułu udzielonego kredytu, a więc przede wszystkim rat, ale również wszelkich ubezpieczeń, opłat dodatkowych, prowizji, nadpłat kapitału itd. W przypadku uznania roszczenia, bank będzie zobowiązany zwrócić wszystkie wniesione kwoty, jednocześnie obowiązkiem kredytobiorcy jest jednorazowy zwrot całego pożyczonego kapitału (bez odsetek). Należy więc dobrze przemyśleć roszczenie o unieważnienie umowy, ponieważ wielu kredytobiorców może nie być wstanie spłacić całości pożyczonego kapitału w jednej racie. Samodzielne obliczanie nadpłaty kredytu frankowego Obecnie obowiązujące przepisy pozwalają na samodzielne zainicjowanie i poprowadzenie sprawy frankowej, dotyczy to także kwestii ustalania wartości przedmiotu sporu, a dokładniej wysokości nadpłaty kredytu, której zwrotu żądamy od banku. Samodzielne występowanie w tego rodzaju sprawach nie jest jednak dobrym pomysłem, ponieważ kalkulacje kredytowe należą do jednych z bardziej skomplikowanych. Co więcej, banki w każdym przypadku korzystają przy takich sprawach ze wsparcia doświadczonego zespołu prawnego, co może oznaczać przegraną z błahego i proceduralnego powodu, jeśli kredytobiorca nie dopełni jakichś formalności lub zwyczajnie pomyli się w swoich wyliczeniach. Najczęściej popełnianym błędem jest nieprawidłowe wyliczenie raty kredytu, rzeczywiście należnej po wykreśleniu z umowy ww. klauzul. Zazwyczaj powodem tego jest stosowanie niewłaściwej stawki bazowej (LIBOR/WIBOR/EURIBOR) przy obliczaniu oprocentowania. Niestety mniej doświadczeni specjaliści również czasem mylą się w tej kwestii. Jeśli kredytobiorca upiera się przy samodzielnym działaniu a nie posiada stosownej wiedzy i doświadczenia, może skorzystać ze wsparcia jakie oferują mu specjalne bezpłatne kalkulatory dla frankowiczów. Znajdziemy je bez problemu poprzez każdą wyszukiwarkę internetową – pozwalają one na w miarę precyzyjne ustalenie wysokości roszczeń, które przysługują kredytobiorcy w danej sytuacji. Część kalkulatorów posiada także opcję ustalania opłacalności kierowania sprawy na drogę postępowania sądowego lub zawarcia ugody z bankiem.
Polscy dziennikarze ekonomiczni miesiącami zastanawiali się, czy sektor bankowy podoła rozliczeniu unieważnianych umów frankowych w sytuacji, gdy TSUE „przyklepie” sankcję darmowego kredytu. Ta ma być potencjalną konsekwencją orzeczenia w sprawie C-520/21, w której znana jest na chwilę obecną tylko opinia Rzecznika Generalnego. Złotówkowicze powtarzają historię frankowiczów. Banki nie informowały o ryzyku związanym z WIBOR Gwałtownie rosnące stopy procentowe, a za nimi rosnący WIBOR boleśnie odbija się na portfelach osób posiadających kredyt w złotówkach. Obecnie złotówkowicze płacą już o ponad 100% droższą ratę niż jeszcze w ubiegłym roku. Taka podwyżka może być nie do udźwignięcia dla wielu polskich rodzin, które w związku z bardzo wysoka ratą kredytu mogą popaść w poważne kłopoty finansowe. Żyjemy w społeczeństwie i trudna sytuacja finansowa tak licznej grupy jest równoznaczna z pogorszeniem sytuacji ekonomicznej całej gospodarki. Co prawda, rząd wprowadził dla kredytobiorców złotowych wakacje kredytowe, jednak jest to pomoc doraźna i nie stanowi rzeczywistego rozwiązania problemu. Istotą problemu jest nieuczciwa działalność banków. Już wcześniej banki zarabiały ogromne pieniądze kosztem frankowiczów, a dziś otrzymują olbrzymie zyski z kredytów w złotówkach. Przez długi czas, głównie za sprawą bankowego lobby, pokutowało niesłuszne przeświadczenie, że całą winę za problem z frankiem ponoszą frankowicze. Dzisiaj już widzimy, że złotówkowicze zostali tak samo oszukani przez banki jak posiadacze kredytów waloryzowanych do CHF. W dodatku poważne złamanie prawa to nosi dokładnie takie same znamiona, które cechowały przekręt frankowy. W większości przypadków banki nie informowały kredytobiorców złotowych o ryzyku związanym z WIBOR. Jeszcze w 2017 roku WIBOR utrzymywał się na poziomie 1,78%, a dziś wynosi już 7,3%. Złotówkowicze wyznają, że co prawda otrzymali informację o tym, iż stopa WIBOR jest zmienna. Jednak gdy pytali doradcę w banku, jak bardzo może wzrosnąć ta stopa, to otrzymywali informację, że stawka ta urośnie maksymalnie o 3-4%. Złotówkowicze również nie mieli żadnej szansy na wzięcie kredytu ze stałym WIBORem. Banki takich kredytów po prostu nie oferowały. Co więcej, na dzisiejsze zapytania o kredyt ze stałym WIBORem banki odpisują swoim klientom, że nie mają takiej zdolności kredytowej. W efekcie mamy do czynienia z sytuacją kuriozalną. W ocenie kredytodawców klienci nie mają zdolności kredytowej, aby wziąć kredyt ze stałym oprocentowaniem, ale ci sami klienci mogą dostać kredyt ze zmiennym WIBORem, który jest droższy. WIBOR w kredytach złotowych jest wirtualnym zapisem tak samo jak franki w kredytach frankowych Zdaniem wielu ekspertów uczciwość i zasadność stawki WIBOR stosowanej w kredytach udzielanych przez polskie banki jest co najmniej wątpliwa. WIBOR przez ostatnich kilka lat był dość stabilnym wskaźnikiem utrzymującym się średnio na poziomie 1,7%. Podczas wybuchu pandemii Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe, co wpłynęło na obniżenie stawki WIBOR. Jednak przy obecnych wzrostach stóp procentowych również i WIBOR poszedł gwałtownie w górę, co poskutkowało ogromnym wzrostem rat kredytobiorców. Czy taki drastyczny wzrost rat ma rzeczywiście obiektywne i zgodne z prawem uzasadnienie? Należy przyjrzeć się stawce WIBOR, gdyż eksperci szacują, że wskaźnik ten jest obecnie źródłem nieuprawnionego zysku dla banków. WIBOR zgodnie z założeniem jest wskaźnikiem referencyjnym odzwierciedlającym poziom stopy procentowej, po jakiej banki pomiędzy sobą udzielają sobie pożyczek. Należy jednak zauważyć, że w ostatnim czasie nie dochodzi do żadnych rzeczywistych transakcji pomiędzy bankami, ponieważ banki pozyskują środki na akcje kredytowe z własnych depozytów. Co istotne, wskaźnik WIBOR nie jest dyktowany przez rynek czy rząd, lecz ustalają go banki wchodzące w skład tak zwanego panelu WIBOR (należą do niego Bank Gospodarstwa Krajowego, PKO Bank Polski, Bank Pekao, ING Bank Śląski, Santander Bank Polska, BNP Paribas, Bank Citi Handlowy, Bank Millennium, Deutsche Bank i mBank). Powyższe oznacza, że zachodzi istotna rozbieżność między rzeczywistym kosztem pozyskania środków przez bank a wysokością stawki WIBOR. Zgodnie z prawem bankowym zyskiem dla banku powinna być tylko marża odsetkowa, a obecna stawka WIBOR przewyższa realny koszt pozyskania kapitału przez banki. Eksperci podają, że rzeczywisty koszt pożyczenia pieniędzy, czyli pozyskiwania środków na akcję kredytową to dla banków 1-2%, a obecnie WIBOR przekracza 7%. Wynika z tego, że WIBOR powinien zostać urealniony. To jest taka sama sytuacja jak w przypadku kredytów waloryzowanych do franka, która została już dobrze opisana i potwierdzona przez polskie orzecznictwo. W kredytach denominowanych lub indeksowanych do CHF nigdy nie było rzeczywistych franków. Banki nie obracały realną walutą Szwajcarii i nie odniosły w związku z rosnącym kursem CHF/PLN żadnych strat, które mogłyby potencjalnie uzasadnić wzrost rat frankowiczów. Wręcz przeciwnie, banki zarobiły krocie na spekulowaniu wirtualnymi frankami oraz spreadach walutowych. Całe ryzyko transakcji zostało w celowy sposób przerzucone na kredytobiorców, a banki po prostu zastawiły na swoich klientów pułapkę finansową. W tym temacie polecamy zapoznać się z filmem dokumentalnym „Przekręt na frankach” ukazującym całą prawdę o toksycznych mechanizmach kredytów waloryzowanych do CHF: Przekręt Na Franka – cały film dokumentalny. W kredytach złotowych też można dopatrzeć się klauzul abuzywnych. Kredyty złotowe okazały się takim samym wyzyskiem jak kredyty frankowe W kredytach złotowych – tak samo jak w kredytach frankowych – można znaleźć klauzule abuzywne, które w świetle prawa nie powinny obowiązywać konsumenta. Sposób ustalania przez banki stawki WIBOR jest nieuczciwy i krzywdzący dla kredytobiorców. Zgodnie z prawem bankowym wynagrodzeniem dla banku za udzielnie kredytu powinna być jedynie w sposób klarowny określona w umowie marża kredytu. Tymczasem banki czerpią ogromne zyski ze wzrostu stawki WIBOR. W dodatku eksperci twierdzą, że sposób ustanowienia WIBOR w Polsce jest niezgodny z tak zwanym rozporządzeniem BMR, czyli Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych. Prawnicy wskazują, że jednym z argumentów, na podstawie których można pozwać bank w związku z nieuczciwym kredytem złotowym jest art. 388 kodeksu cywilnego dotyczący wyzysku. Zgodnie z tym przepisem prawa, jeśli jedna ze stron umowy wykorzystuje brak odpowiedniego rozeznania drugiej strony co do przedmiotu umowy i w zamian za swoje świadczenie przyjmuje wynagrodzenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość tego świadczenia, wówczas można żądać zmniejszenia świadczenia albo unieważnienia umowy. Ponadto w pozwie banku można powołać się na artykuł 357(1) kodeksu cywilnego, czyli klauzulę rebus sic stantibus: „Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym”. Pierwsze pozwy kredytów złotówkowych są w toku i będą następne. Kiedy banki w Polsce w końcu zaczną prowadzić uczciwą działalność? Z relacji kredytobiorców złotówkowych wiemy, że przed wzrostem stóp procentowych banki uzasadniały wysoką marżę kredytów niskim WIBORem. Finalnie klienci banku muszą spłacać zobowiązanie zarówno z wysoką marżą, jak i bardzo wysokim WIBORem. Wysoki WIBOR w rzeczywistości nie znajduje żadnego sensownego wytłumaczenia i jest podyktowany tylko i wyłącznie chciwością banków. W praktyce banki otrzymują darmowy kapitał z NBP oraz czerpią ogromne zyski, będąc beneficjentem systemu rezerw cząstkowych. Wielu ekspertów słusznie jest oburzonych na uprzywilejowaną pozycję banków w naszym systemie gospodarczym. Coraz więcej kredytobiorców złotowych nie zgadza się na nieuczciwe warunki umowy i wystąpiło już na drogę sądową lub ma zamiar zrobić to już wkrótce. W lutym 2022 roku do sądu trafił pierwszy pozew przeciwko bankowi PKO BP w sprawie udzielonego kredytu złotówkowego opartego o WIBOR. Zdaniem powoda wskaźnik WIBOR jest zawyżony i nie oddaje rzeczywistego kosztu, po jakim banki pozyskują finansowanie. Ujawnienie tej informacji spowodowało, że kolejni kredytobiorcy również zdecydowali się zakwestionować przed sądem sposób ustalania wskaźnika WIBOR. W ten sposób powstały trzy pozwy zbiorowe przeciwko trzem bankom. Obecnie czekamy na rozwój sytuacji, jednak należy mieć na uwadze, że instytucja pozwu zbiorowego w Polsce nie jest najlepszym sposobem na dochodzenie swoich praw. Pozwy zbiorowe są obarczone licznymi wadami, uciążliwymi kryteriami formalnymi oraz niezwykle czasochłonną procedurą. Jednak najprawdopodobniej już niedługą wpłyną do sądów pozwy indywidualne w sprawie nieuczciwych kredytów w złotówkach. Frankowicze, którym jeszcze w 2015 roku nikt nie dawał szansy na wygranie pozwu przeciwko bankowi, dzisiaj mogą być przykładem dla złotówkowiczów. W Życie Bez Kredytu ciszymy się 100% skutecznością – wszystkie nasze prawomocne wyroki są korzystne dla kredytobiorców. Nadszedł w końcu czas na rozliczenie banków z ich trwającej latami bezprawnej działalności. Wygrani członkowie społeczności Życie Bez Kredytu już nie muszą martwić się o horrendalnie wysoką ratę. Nieustannie rośniemy w siłę, zaufało nam już 1700 kredytobiorców. Niezwykle cieszy nas fakt, że nasza działalność przyczynia się do znaczącej poprawy jakości i komfortu życia tak wielu ludzi. Mamy nadzieję, że banki wyciągną właściwe wnioski z obecnej sytuacji i w końcu nauczą się zarabiać pieniądze w uczciwy sposób, a nie poprzez matactwa, abuzywne umowy i wykorzystywanie słabszej pozycji swoich klientów. Wcześniejsza spłata kredytu gotówkowego jest natomiast zwykle korzystnym rozwiązaniem, ale i tak warto zapoznać się z zapisami na temat prowizji w umowie. CZY WIESZ, ŻE …. Proces wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego jest bardziej skomplikowany niż przy kredycie gotówkowym i wymaga złożenia wniosku oraz podpisania aneksu do