Huawei Mate 20 Lite to bardzo solidny średniak, którego przez krótki czas możecie kupić za mniej niż 1000 złotych. Smartfon oferuje elegancką obudowę, mocną specyfikację i aż cztery aparaty, dlatego warto przyjrzeć mu się bliżej. W nocnej promocji sieci Play znalazł się średniopółkowy Huawei Mate 20 Lite, którego możecie zgarnąć w bardzo kuszącej cenie. Trzeba się będzie jednak nieco pośpieszyć, ponieważ przecena operatora potrwa tylko przez kilka godzin. Średniak chińskiego producenta kosztuje teraz tylko 948 zł w ofercie bez abonamentu i będzie oferowany za tę kwotę tylko do jutra, tj. 11 kwietnia do godziny 9:00, dlatego warto pośpiesznie rozważyć jego zakup. Porównywarka Ceneo wskazuje kwotę jako najniższą na rynku, a zanim zajrzymy do wnętrza zeszłorocznego modelu, przypomnę tylko, iż cena startowa Huawei Mate 20 Lite wynosiła 1599 złotych. Czy oszczędność rzędu 600 zł to korzystna oferta w 2019 roku? Czy warto kupić Huawei Mate 20 Lite? Huawei Mate 20 Lite to elegancko zaprojektowany smartfon z solidnym wyposażeniem, które pozwoliło mu zdobyć wielu klientów zaraz po jego premierze. Minęło od niej już kilka miesięcy, co wcale nie oznacza spadku atrakcyjności modelu. Telefon oferuje ekran IPS o rozdzielczości Full HD+, która gwarantuje czytelność tekstu oraz komfortowe doznania podczas oglądania multimediów. Moje wątpliwości budzi jedynie szerokie wcięcie, na które Huawei ma jednak rozsądne usprawiedliwienie. Wewnątrz notcha znalazła się podwójna kamerka do selfie w konfiguracji 24 MP + 2 MP. Z takiego połączenia powinien być zadowolony każdy fan autoportretów, a dodatkowym asem w rękawie zestawu jest oczko do estetycznego rozmywania głębi za fotografowaną osobą. Oprócz tego, Huawei Mate 20 Lite posiada dwa aparaty główne, tym razem o rozdzielczościach 20 MP (i przysłonie f/ oraz 2 MP. Trochę szkoda, że producent nie zdecydował się na obiektyw szerokokątny, natomiast jak mówi stare powiedzenie: „jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma”. Średniak jest napędzany przez popularny procesor Kirin 710 oraz 4 GB pamięci RAM, natomiast na pliki użytkownika przeznaczono 64 GB. Całość zasilana jest akumulatorem o pojemności 3750 mAh, którego naładujemy poprzez złącze USB typu C. Wisienką na torcie specyfikacji modelu jest obecność NFC, dlatego telefonem zapłacimy zbliżeniowo. Huawei Mate 20 Lite – specyfikacja: Wyświetlacz: 6,3”, Full HD+ (2340×1080 pikseli), IPS, szkło FullView, Procesor: HiSilicon Kirin 710, RAM: 4 GB, Pamięć: 64 GB + microSD, Kamera: 24 MP + 2 MP, Aparat: 20 MP (f/ + 2 MP, Dodatkowe informacje: Bluetooth Wi-Fi ac, GPS z A-GPS i Glonass oraz Beidou, modem LTE, czytnik linii papilarnych, złącze jack mm, NFC, USB typu C, Akumulator: 3750 mAh, szybkie ładowanie, Wymiary i waga: 158,3 × 75,3 × 7,6 mm, 172 g. Źródło Nie przegap kolejnej promocji Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
It also hides your IP address from senders. has theme customization. Huawei Mate 20 Lite ( Android 8.0 Oreo) Huawei Y9 (2019) ( Android 10) Theme customization allows you to easily change the appearance of the user interface (UI). For example, by changing the system colors or the app icons. Seria Huawei Mate to telefony przeznaczone szczególnie dla tych osób, które intensywnie korzystają ze swojego smartfonu – a więc oczekują od urządzenia mocnych podzespołów i dużej wytrzymałości. Wersja idealna jest wówczas, gdy te parametry można zachować przy jednocześnie rozsądnej cenie. Oto Huawei Mate 20 Lite, który skradł serce testera. Huawei Mate 20 Lite Huawei Mate 20 lite – następca Mate 10 lite, najchętniej kupowanego telefonu w Polsce został wyposażony w nowy procesor Kirin 710 z modułem sztucznej inteligencji, która wspiera dwa podwójne aparaty, przedni i tylny. A do tego aluminiowa obudowa i ekran IPS, który zyskał wcięcie (możliwość ukrycia notcha) i minimalną ramkę, co pozwoliło na poszerzenie ekranu do wielkości 6,3 cala i rozdzielczości FHD+ (2340×1080 pikseli). Dzięki wąskim ramkom pokrywa on aż 81% zawartości przedniego panelu. Tył telefonu pokryty jest szkłem 2,5D, które zostało delikatnie zaokrąglone. Symetrycznie umieszczone obiektywy akcentują minimalistyczny design urządzenia. Obecnie możemy wybrać między kolorem czarnym i złotym. Huawei Mate 20 Lite Funkcje czytnika linii papilarnych oraz skaner twarzy sprawią, że korzystanie z telefonu jest nie tylko wygodne, ale i bezpieczne. Obiektywy zapewniają szybkie i bezpieczne odblokowywanie smartfona w oparciu o zaawansowany model 3D twarzy użytkownika w ciągu milisekund. Znajdziemy też tutaj hybrydowy slot na karty SIM i NFC. Wysoką jakość odtwarzanego dźwięku zapewnia system Histen Huawei Mate 20 Lite Równie interesująco jest „pod maską”, ponieważ Mate 20 Lite zachował najlepsze cechy swojego poprzednika, ale ma też w sobie innowacyjne rozwiązania – inteligentne funkcje zarezerwowane dla flagowych telefonów. Telefon działa na systemie Android Oreo z Najnowsza wersja interfejsu Huawei zastosowana w Mate 20 lite oferuje użytkownikowi nowe doświadczenia wspierane sztuczną inteligencją. EMUI dostarcza takie funkcje jak: AI shopping (smartfon rozpoznaje skanowane obiekty i sugeruje użytkownikowi strony internetowe umożliwiające zakup przedmiotu) AI Gallery (sztuczna inteligencja wspiera grupowanie zdjęć w galerii według różnych kategorii, in. osób i umożliwia łatwe wyszukiwanie) AI Communication (sztuczna inteligencja wspiera szybkie odzyskiwanie sygnału LTE, podnosi też jakość rozmów telefonicznych nawet wtedy, gdy prowadzone są w złych warunkach) AI Games (sztuczna inteligencja wspiera niezakłócony tryb gry, który umożliwia blokadę przychodzących połączeń, wiadomości i alarmów, lub wyświetlanie komunikatów o zdarzeniach w tle) Huawei Mate 20 Lite Mate 20 lite jest pierwszym telefonem Huawei w średnim segmencie cenowym, który został wyposażony w procesor ośmiorodzeniowy z chipsetem dedykowanym obsłudze sztucznej inteligencji. Nowy procesor Kirin 710 tworzą cztery rdzenie procesora Cortex A73 taktowane z częstotliwością 2,2GHz, a kolejne cztery Cortex A53 1,7GHz. Dzięki chipsetowi dedykowanemu AI, smartfon optymalizuje pracę aplikacji i podnosi jakość zdjęć poprzez funkcje takie jak Master AI Photography i AI HDR Pro. Miłośnicy płatności zbliżeniowych na pewno ucieszą się z dostępnej w Mate 20 lite technologii łączności tego pamięć 4GB RAM i 64GB pamięci wbudowanej, którą można rozbudować o pamięć zewnętrzną. Huawei Mate 20 Lite Funkcje multimedialne przypadną do gustu każdemu entuzjaście fotografii mobilnej – dwa podwójne aparaty: 20 + 2 MP (wielkość przysłony: f/ z tyłu i 24 + 2 MP z przodu, z jasną przysłoną f/ wspierane algorytmami AI, pozwolą robić dobrej jakości zdjęcia w praktycznie każdych warunkach. Główny moduł przedniego aparatu dba o to, by nasza postać na zdjęciu była dokładnie odwzorowana i wyostrzona. Dodatkowy natomiast przetwarza dane z głębi pola. Dzięki temu zapewnia piękny efekt bokeh (rozmycia tła) bez ingerencji oprogramowania. Zarówno przedni, jak i tylny aparat Mate 20 lite wspierane są przez sztuczną inteligencję, która w czasie rzeczywistym rozpoznaje różne scenariusze i fotografowane obiekty. Przedni aparat wspiera m. in.: AI Selfie Scenery Recognition (rozpoznaje różne tła, dostosowując kluczowe parametry, ekspozycję, balans bieli i ostrość) Algorytm AI Beauty (funkcja opiera się na rozpoznawaniu twarzy 3D, dobiera najlepsze ustawienia zdjęcia z fokusem na twarz fotografującej się osoby) AI HDR Pro (sztuczna inteligencja rozpoznaje różne warunki oświetleniowe, dzięki czemu fotografia w HDR jest bardziej naturalna; funkcja HDR Video przywraca prawdziwe kolory i jasność) 3D Qmojis (bazuje na rozpoznawaniu twarzy użytkownika, wzbogaca selfie o dynamiczną nakładkę 3D) Huawei Mate 20 Lite Tylny aparat, wspierany przez sztuczną inteligencję, w czasie rzeczywistym rozpoznaje 22 scenariusze i fotografowane obiekty, automatycznie dopasowując kluczowe parametry. Zastosowanie drugiego obiektywu pozwoliło na osiągnięcie efektu rozmazanego tła na poziomie sprzętowym, wielokrotnie dokładniejszym niż rozmycie wspomagane przez oprogramowanie. Warto wspomnieć, że dzięki zastosowaniu świetnej stabilizacji obrazu, nasze wideo jest niezwykle płynne i efektowne. Zimowe miesiące bezsprzecznie sprzyjają długim wycieczkom. Nawet najbardziej pojemna bateria w smartfonie może nie wytrzymać wielogodzinnego wykonywania zdjęć, słuchania muzyki czy korzystania z nawigacji. Bateria Mate 20 lite o pojemności 3750 mAh jest o 10% większa niż w Mate 10 lite i uzbrojona w funkcję szybkiego ładowania Quick Charge (18W/ 9V). Podłączenie urządzenia do ładowarki na zaledwie 10 minut pozwoli naładować baterię w 20%, a 30 minut ładowania to aż 58% pojemności baterii. Smartfon obsługuje port USB-C 2,0. Dzięki sztucznej inteligencji, która zarządza jego baterią, smartfon wytrzymuje do dwóch dni pracy. Jest to bardzo ważna cecha dla aktywnej osoby, która intensywnie korzysta z telefonu. Akumulator o pojemności 3750 mAh z funkcją Quick Charge (18W/ 9V) pozwoli korzystać ze smartfonu dłużej i szybciej ładować, co szczególnie przyda się przy intensywnym korzystaniu z urządzenia. Bateria Mate 20 lite jest o 10% większa niż w Mate 10. Smartfon obsługuje port USB-C 2,0. Podsumowanie Huawei Mate 20 lite wyróżnia się świetną jakością wykonania, podzespołami z najwyższej półki oraz bardzo dobrym aparatem fotograficznym. Sztuczna inteligencja na jego pokładzie zapewnia stałą, najszybszą prędkość działania i zarządza bardzo wydajną baterią. Do identyfikacja twarzy właściciela i możliwości odblokowania smartfonu dzięki Face Unlock, w Mate 20 Lite otrzymaliśmy jeszcze sztuczną inteligencję – dostępną do tej pory jedynie w najdroższych modelach. Kolejną nowością w Mate 20 lite jest możliwość niemal nieograniczonej edycji zdjęć –użytkownik może całkowicie zmienić tło zdjęcia lub dodać artystyczne efekty, w tym na przykład sylwetkę ulubionej postaci z filmu lub kreskówki. Huawei Mate 20 lite – następca Mate 10 lite, najchętniej kupowanego telefonu w Polsce kosztuje 1599 zł. Moim zdaniem testera, nadchodzi nowa era w dziedzinie smartfonów: szybkość, niezawodność, genialny aparat i spektakularny design – te cechy towarzyszą bardzo atrakcyjnej cenie. Huawei Mate 20 Lite Huawei Mate 20 Lite Huawei Mate 20 Lite Huawei Mate 20 Lite Huawei Mate 20 Lite Night sky case for Huawei P40 Huawei P50 P30 Lite P20 Honor 10 Huawei Mate 40 20 Pro Huawei P Smart Honor 20 Lite 8x Mate 9 Nova 7 cfd30 (362) Sale Price $14.66 $ 14.66 Podczas dzisiejszej konferencji Huawei nas nieco zaskoczyło. Wszyscy spodziewali się premiery tylko dwóch smartfonów z rodziny Mate - 20 i 20 Pro. Okazało się jednak, że Chińczycy mają jeszcze asa w rękawie i jak za najlepszych czasów Apple, pokazali "one more thing", czyli Huawei Mate 20 X. Huawei Mate 20 X - flagowiec z krwi i kości Jeśli Mate 20 Pro ma być uznany za flagowca, to Mate 20 X należałoby określić mianem "uber-flagowca" ;-). Ten smartfon wyposażony został co prawda w ten sam procesor - Kirin 980 oraz zestaw aparatów co mniejsze modele, ale za to wyróżnia się ogromnym ekranem o przekątnej cala. Za moich czasów takie urządzenia nazywaliśmy tabletami, ale w przypadku gdy smartfon jest praktycznie pozbawiony ramek, to pewnie można go jeszcze podciągnąć pod telefon, czy tzw. phablet. Warto też podkreślić, że wyświetlacz wykonany w technologii OLED oferuje rozdzielczość 2244x1080 pikseli i posiada tylko minimalnego notcha w kształcie kropli wody. Ciekawie prezentuje się też układ Kirin 980, wykonany w 7 nm, posiada w sumie 8 rdzeni, z czego dwa pracują z maksymalnym zegarem GHz (Cortex A76), kolejne dwa mogą osiągnąć GHz (również Cortex A76), a cztery mają maksymalnie GHz (Cortex A55). Dzięki tej konfiguracji urządzenie może zapewnić w razie potrzeby wysoką wydajność i oszczędność baterii, gdy obciążenie jest znacznie mniejsze. Aby poradzić sobie z odprowadzaniem ciepła z układu pracującego z taktowaniem GHz zastosowano specjalny system chłodzenia oparty na chłodzeniu cieczą. Całości dopełnia GPU - Mali-G76. Niedługo możecie spodziewać się naszych testów, więc sprawdzimy jak Kirin 980 radzi sobie w praktyce. Mate 20 X posiada też identyczny zestaw aparatów, mamy tutaj sensor główny o rozdzielczości bagatela 40 MPix, który współpracuje z obiektywem szerokokątnym - 20 MPix oraz teleobiektywem (zoom 5x) o rozdzielczości 8 MPix. Frontowa kamera do selfie ma aż 24 MPix i szerokokątny obiektyw 26 mm, f/ Ten model ma być dostępny tylko w jednej wersji posiadające 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci na dane. Huawei Mate 20 X z dużą baterią i... ceną Jak przystało na smartfona z tak dużym ekranem, sporych rozmiarów musi być też bateria. Ta w Mate 20 X ma mieć aż 5000 mAh. Poza tym mamy tutaj głośniki stereo, ale zabrakło czytnika linii papilarnych wbudowanego w ekran, ten znalazł się na tylnej ściance. Smartfon dostępny będzie z systemem Android 9 Pie z nakładką EMUI i pojawi się w sklepach w Europie i Azji już 28 października w cenie 899 euro, co w Polsce będzie oznaczało kwotę około 5000 PLN. Co ciekawe Mate 20 X współpracuje też z rysikiem Huawei M-Pen, ale nie jest on sprzedawany w zestawie i będzie go można zakupić osobno. Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu لشراء Huawei Mate 20 Lite إضغط علي السعر او علامة المتجر لمعلومات أكثر عن حالة المنتج و كيفية الشراء : مصر: إضغط للبحث الذاتي عن سعر Huawei Mate 20 Lite فى مـصــر امازون : السعودية: إضغط للبحث الذاتي عن سعر HuaweiWykonanieOprogramowanieWyświetlaczWystający aparatZbyt radykalne zamykanie aplikacji w tleTo nie flagowe urządzenia zdobywają mobilny rynek. Szczególnie, gdy spojrzymy na Polskę. W naszym kraju Huawei i Samsung biją się o pierwsze miejsce, ale to ten pierwszy chwali się, które modele są najpopularniejsze. Wśród nich są głównie modele Lite. Co prawda jeszcze jesteście przed lekturą recenzji Huawei Mate 20 Lite, ale już mogę stwierdzić, że ma ogromne szansę na podniesienie wyników firmy – podobnie, jak jego poprzednik, Huawei Mate 10 Lite. Niemniej rok minął i Chińczycy zaproponowali nowe urządzenie, które od pewnego czasu możecie znaleźć na półkach sklepowych. Tym razem nie zapytam się, czy faktycznie jest godne uwagi, a czemu jest godne uwagi? Tego i jeszcze więcej dowiecie się z tej recenzji Huawei Mate 20 Lite, do której serdecznie Was pudełko i spodziewam się standardu – prostej ładowarki, makulatury i być może etui. Jednak w tym wypadku pozytywnie się zaskoczyłem. Być może nie w pełni, ale po kolei. Faktycznie jest makulatura – jej nie może zabraknąć. Podobnie jak igły do otwierania tacki na karty SIM i pamięci. Jednak nie zabrakło szybkiej, modułowej ładowarki z zasilaczem o mocy 18 W. Co prawda nie jest to Super Charger (22 W), ale w porównaniu do konkurencji i tak prezentuje się pudełku znajdziemy również słuchawki douszne z pilotem, których jakość jest przeciętna. Jak na tego typu dodatek spodziewałem się, że będzie gorzej, aczkolwiek ostatecznie można z nich korzystać w awaryjnych sytuacjach. W moim zestawie znalazłem jeszcze folię na ekran, ale najprawdopodobniej nie jest to standardowy stawia na szkło z aluminiowym korpusem. Takie rozwiązanie jest coraz bardziej modne – niezależnie, czy niesie to ze sobą jakąkolwiek wartość dodatnią. Teoretycznie może nią być bezprzewodowe ładowanie, ale takowego nie ujrzymy w Mate 20 Lite. W przypadku testowanego urządzenia to wyłącznie kwestie estetyczne. Te faktycznie wyglądają dobrze, jeśli urządzenie jest czyste, ale szkło ma to do siebie, że łatwo się brudzi, choć w czarnym wydaniu testowanego smartfona nie rzuca się to nadmiernie w oczy. Poza tą wątpliwą kwestią, smartfon Huawei jest naprawdę dobrze wykonany. Wszystko jest dobrze spasowane, odpowiednio ulokowane, chociaż wycięcie w wyświetlaczu mogłoby być mniejsze. Jednak o nim w swoim czasie – na jednej z krawędzi znajdziemy fizyczne klawisze, których rozmieszczenie jest odpowiednie, a ich skok odpowiedni. Niemniej mogłyby być minimalnie froncie smartfon skrywa tak naprawdę ogromny wyświetlacz otoczony stosunkowo cienkimi ramkami. Wspomniałem o wycięciu, którego teoretycznie nie mogło zabraknąć. Jednak mogłoby być mniejsze – firma postawiła na symetrię, choć dało się zaoszczędzić jeszcze kilka milimetrów. Niemniej rogi, które pozostały są odpowiednio zagospodarowane przez oprogramowanie. Swoją drogą notch skrywa podwójny aparat, którego jakość jest minimalnie ponadprzeciętna, jak na tę klasę. Szczególnie ze względu na mnogość funkcji z efektem bokeh na to atrakcyjny rozwój tego, co zostało nam pokazane w poprzedniej generacji w odmianie Pro. Charakterystyczne linie przeniesiono z aluminium na szkło i zamiast w poziomie teraz są w pionie. Niestety, wciąż obiektywy wystają ponad obudowę, co jest irytujące i bardzo możliwe, że z czasem lakier z otoczek będzie się wspomnianym pasku wyróżniono też czytnik linii papilarnych, który działa bez zarzutu. Warto pamiętać, że Huawei oferuje szybkie odblokowywanie urządzenia za pomocą twarzy – obie technologie idealnie współgrają ze poszczególnych krawędziach znajdziemy takie elementy, jak:góra – dodatkowy mikrofondół – przeciętnie gniazdo słuchawkowe, przeciętny głośnik, który łatwo zasłonić oraz złącze USB-C i główny mikrofonprawa strona – tacka na karty SIM i pamięcilewa strona – klawisze fizycznaOgólnie rzecz biorąc, seria Mate w odmianie Lite ewidentnie dojrzała. Mamy do czynienia z ewolucją w kierunku premium. To czuć, gdy obok siebie mamy tanie aluminium i odpowiednio wyrobione szkło. To też kwestia gustu, sam jestem fanem „dobrego metalu”, ale jednak szklany Lite wyraźnie się wyróżnia. Niewątpliwie też rozmiar, jak i nowe, tegoroczne rozdanie Huawei dodają coś więcej do testowanego techniczna i cena Huawei Mate 20 LiteHuawei Mate 20 Lite to jednak Lite, więc nie należy spodziewać się wystrzałowej specyfikacji. Niemniej firma pokazała kilka nowych technologii, jak i na szerszą skalę w naszym kraju weszła z nową jednostką obliczeniową. Sam smartfon został wyceniony na niecałe 1600 złotych, a w zamian oferuje:6,3-calowy wyświetlacz LTPS IPS LCD FullHD+ (19,5:9, notch, 2340×1080, 81,7% wypełnienia frontu, 409 ppi)układ HiSilicon Kirin 7104 lub 6 GB RAM64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 256 GB)aparaty:przód: 24 MPx (f/. szerokokątny obiektyw) + 2 MPx (czujnik głębi)tył: 20 MPx (f/ PDAF) + 2 MPx (czujnik głębi)akumulator o pojemności 3750 mAh (szybkie ładowanie do 18 W)Bluetooth NFC, USB-C, hybrydowy Dual SIM (stand-by), czytnik linii papilarnychAndroid Oreo (EMUI 158,3 x 75,3 x 7,6 mmwaga: 172 gJak pokrótce określić tę specyfikację? Skupić się na kluczowych elementach – pojawił się nowy układ dla „średniaków” i dwa zestawy podwójne aparatów. Jednak dodatkowe matryce wykorzystacie wyłącznie, gdy lubicie robić zdjęcia portretowe. Szkoda, że nie pojawiło się aktualne wydanie modułu Bluetooth. Cała reszta idealnie wpasowuje się w swoją ze smartfonami z wycięciem w wyświetlaczu jest taki, że najczęściej rogi nie prezentują nic, gdy aplikacje są uruchamiane w trybie pełnoekranowym. W przypadku paneli LCD oznacza to szarość, która po prostu wygląda źle. Mate 20 Lite stawia właśnie na LCD w odmianie LTPS, ale efekt pozytywnie mnie zaskoczył. Panel w tym smartfonie prezentuje obraz wyjątkowo żywy, ostry, z dobrym odwzorowaniem kolorów i z ciekawym kontrastem. Czerń? Jeśli nie będziemy podbijać jasności, to ta też jest akceptowalna – nawet na rogach. Jasność jest przeciętna – zarówno dolny, jak i górny poziom są Mate 10 Pro po prostu ośmieszył konkurencję pod względem czasu działania na jednym ładowaniu. Teraz od tej rodziny po prostu wymaga się świetnie pracujących ogniw. Mate 20 Lite ma większy wyświetlacz, niż wspomniany Mate 10 Pro, ale też mniejszy akumulator. Rezultat nie jest tak dobry, ale wciąż akceptowalny dla tej serii. Ponad dzień pracy jest możliwy w spokojnym trybie użytkowania, gdy korzystamy z aplikacji takich, jak Facebook, Messenger, YouTube, Chrome i innych, prostych tytułów. W tym czasie ekran może być włączony przez ponad 7 i pół godziny. To naprawdę dobry wynik, ale nie tak dobry, jak w Mate 10 Pro. Praca na pełnych obrotach sprawia, że smartfon robi się ciepły, co też niewątpliwie wpływa na zużycie energii. W tym scenariuszu Mate 20 Lite prosi o ładowarkę po 4 godzinach. Regeneracja ogniwa trwa niecałe 2 niewątpliwie rok udanego rozwoju Huawei – głównie w kwestii aparatów, ale oczywiście nie tylko. Wyjątkiem nie jest testowany model. Pojawiła się sztuczna inteligencja, pojawił się efekt rozmazywania tła, czyli też dodatkowa matryca i od groma ciekawych trybów. Sama aplikacja jest niesamowicie wygodna. Przełączanie pomiędzy kolejnymi trybami jest szybkie i banalne, a to, co najbardziej doceniam w aplikacji aparatu w Mate 20 Lite to opis poszczególnych oznaczeń, funkcji, jak i trybów. To sprawia, że każdy się Może zacznijmy ogólnie od braków. Zapomnijcie o rozdzielczości 4K w przypadku filmów. To zadziwiająca strata – nawet, jak na tę klasę. Teraz faktycznie przejdźmy do jakości, która jest akceptowalna. Aparat Mate 20 Lite nie rzucił mnie na kolana, ale z drugiej strony nie oczekiwałem od niego zbyt wiele. Zadziwiająco dobrze radzi sobie tryb sztucznej inteligencji, który wyraźnie robi różnicę w jakości. Problemy ujawniają się przede wszystkim, gdy brakuje światła – szumy, brak szerokiej ekspozycji tonalnej czy też szarość kolorów. To główne bolączki widoczne zarówno w zdjęciach, ale jeszcze bardziej w i wydajnośćEMUI jakie jest, każdy widzi. Można je lubić, choć to nakładka chyba najczęściej określana mianem brzydkiej. To kwestia gustu, aczkolwiek mały lifting powinien się pojawić. Niemniej dodatków jest naprawdę wiele – możliwość konfiguracji każdego aspektu takich, jak wyświetlacza, dźwięku czy też zużycia energii. Pojawia się też sporo tzw. bloatware’u, ale na szczęście nie jesteśmy do niego zmuszani na każdym kroku. Co ciekawe, Tryb impreza może się spodobać wielu osobom – wszystko sprowadza się do bezprzewodowego dzielenia się muzyką z innymi smartfonami w ramach jednej sieci. Tradycyjnie wygląd oprogramowania, jak i wszelkie dodatki znajdziecie na poniższych zrzutach ekranu:Skoro wiemy, że Huawei daje naprawdę wiele do modelu Lite, to jak to wszystko działa? W końcu mamy do czynienia z nowym układem dla średniaków, ale nie zestawiajmy Kirina 710 ze Snapdragonem 710 – ten drugi jest wyżej notowany. Ta jednostka od HiSilicon bliższa jest chociażby Snapdragonowi 660. To wszystko jest odczuwalne, aczkolwiek czuć skok względem poprzednika, Mate 10 Lite. Jest zdecydowanie lepiej, ale jeszcze widać, że Oreo ukryte pod EMUI momentami ma dość. Nie jest to odczuwalne na każdym kroku. Po prostu momentami coś zwolni, ale to nie to bardzo mnie dotknęło w kwestii wydajności. Mate 20 Lite został wyposażony w 4 GB pamięci operacyjnej, ale jej zarządzanie momentami jest zbyt rygorystyczne – nawet proste aplikacje, pomiędzy którymi często przechodzę podczas jednej „sesji” z urządzeniem potrafią zostać zamknięte zamiast zamrożone. To na dłuższą metę może irytować. Jednak jeśli chodzi o samą moc obliczeniową, to smartfon być może uruchamiał się z gorszymi ustawieniami w najlepszych tytułach, ale nie miał problemu z ich wyższy wynik, tym Mate 20 Lite recenzja – podsumowanieHuawei Mate 20 Lite pokazuje udaną ewolucję tej firmy, jak i samej serii. Wciąż czuć, że to nie jest najwyższa półka, ale dopiero przy bliższym zapoznaniu. Budowa nie różni się niczym od flagowych propozycji wielu producentów. Oczywiście wnętrze pokazuje, że jest ciut mniej mocy obliczeniowej, gorsze matryce, ale wszystko to jest odpowiednie na swoją klasę. Ponadprzeciętnie wypada akumulator oraz pozytywnie zaskakuje wyświetlacz. Czy to jest warte 1600 złotych? Patrząc na ceny bezpośrednich konkurentów to tak, ale pamiętajmy, że mamy „tanie flagowce” na rynku. Zestaw 7 Budowa 8 Specyfikacja techniczna 7 Wyświetlacz 7 Akumulator 7 Aparat 7 Oprogramowanie 7 Wydajność
Zaslon je vrlo dobar, izrada je izvrsna a raduju i mali gabariti za 6.3″ mobitel, zahvaljujući malim bezelima. Cijena je dobro odmjerena, Huawei Mate 20 Lite je isplativ mobitel. Uopće nema sumnje, Huawei ima vrlo jaku srednju klasu. To vrijedi već godinama, no danas je konkurencija jača nego ikada - čak i iz bratske tvrtke Honor - pa.It also hides your IP address from senders. has theme customization. Huawei Mate 10 ( Android 8.0 Oreo) Huawei Mate 20 Lite ( Android 8.0 Oreo) Theme customization allows you to easily change the appearance of the user interface (UI). For example, by changing the system colors or the app icons.
Non-Removable Battery. Size. 3750 mAh, Li-ion Battery. Huawei Mate 20 Lite Price in India (2023): ₹21,207. Check Huawei Mate 20 Lite Specs And Reviews. Compare Huawei Mate 20 Lite Prices From Various Stores.Wśród smartfonów za ok. 1600 złotych zrobiło się strasznie ciasno. Potencjalni klienci mogą przebierać i wybierać w zależności od swoich preferencji. Prawda jest jednak taka, że najbardziej interesujące modele wciąż ograniczają się do kilku wybranych pozycji. Dziś porównam ze sobą cztery, moim zdaniem, najciekawsze smartfony w tej półce cenowej: Pocophone F1, Honora Play, Huawei Mate 20 Lite i… co dla wielu może być zaskakujące, LG G6. Skąd taki dobór urządzeń? Odpowiedź jest bardzo prosta. Pocophone F1 przez wielu uznawany jest za faworyta w tej klasie sprzętu. Mate 20 Lite to produkt, który w teorii ma wszystko, by stać się hitem, ale kolejny model, Honor Play, mocno depcze mu po piętach. A skąd w zestawieniu LG G6? Stąd, że staniał do 1449 złotych, przez co flagowca Koreańczyków można wyrwać już za naprawdę rozsądne pieniądze. No dobrze, ale skoro mamy już te formalności za sobą, przejdźmy do konkretów. Parametry techniczne smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 ekran IPS 6,3" 2340×1080 19,5:9 IPS 6,18" 2246×1080 IPS 6,3" 2340×1080 19,5:9 IPS 5,7" 2880×1440 18:9 screen to body ratio 81% 82,2% 82,9% 78,6% procesor Kirin 710 Snapdragon 845 Kirin 970 Snapdragon 821 GPU Mali-G51 MP4 Adreno 630 Mali-G72 MP12 Adreno 530 RAM 4 GB 6 GB 4 GB 4 GB system Android Oreo z EMUI Android Oreo z MIUI Android Oreo z EMUI Android Oreo pamięć 64 GB 64 GB 64 GB 32 GB aparat 20 Mpix f/ + 2 Mpix 12 Mpix f/ + 5 Mpix f/ 16 Mpix f/ + 2 Mpix f/ 13 Mpix f/ + 13 Mpix f/ kamerka 24 Mpix f/ + 2 Mpix 20 Mpix f/ 16 Mpix f/ 5 Mpix f/ NFC tak nie tak tak WiFi 2,4&5 GHz 2,4&5 GHz 2,4&5 GHz 2,4&5 GHz Bluetooth dual SIM tak tak tak nie USB typu C typu C typu C typu C akumulator 3750 mAh 4000 mAh 3750 mAh 3300 mAh wymiary 158,3 x 75,3 x 7,6 mm 155,7 x 755 x 8,9 mm 157,9 x 74,3 x 7,5 mm 148,9 x 71,9 x 7,9 mm waga 172 g 187 g 176 g 163 g cena 1599 złotych 1499 złotych 1449 złotych 1449 złotych oferta Media Expert link link link link Wzornictwo, jakość wykonania, ergonomia Tak się akurat zabawnie złożyło, że wszystkie trzy smartfony rodem z Chin są w niebieskich wersjach kolorystycznych, tylko koreański G6 odstaje w swej czerni. Trudno jest mi ocenić, który z nich prezentuje się najlepiej, bo choć są to dość podobne bryły, to jednak każda z nich wygląda trochę inaczej i przypadnie do gustu innym użytkownikom. Z całą pewnością wartym odnotowania jest fakt, że obudowy Pocophone F1 i Honora Play są matowe (pierwsza plastikowa, druga aluminiowa), przez co odciski palców są na nich dużo mniej widoczne, a i nie odbijają w sobie wszystkiego. Mate 20 Lite i G6 z kolei wykonane są ze szkła, przez co ich odporność na palcowanie się i zarysowania jest dużo wyższa, a do tego, co naturalne, strasznie się błyszczą i mogą posłużyć za lusterko. Nie ukrywam, że mi do gustu najbardziej przypadły aluminiowe wykończone modele ze względu na matowe obudowy, ze wskazaniem na Honora Play, którego niebieską barwę dopełniają czarne plastikowe wstawki na górze i dole, co po prostu ciekawie wygląda. Każdemu jednak podoba się coś innego, przez co nie będę zdziwiona, gdy podzielicie się mniej więcej po równo na zwolenników każdego z modeli. Sytuacja ulega zmianie, gdy spojrzymy na wszystkie porównywane dziś smartfony… z przodu. Trzy z nich, tj. Honor Play, Huawei Mate 20 Lite i Pocophone F1 wyglądają prawie identycznie za sprawą notcha i dość wąskich ramek wokół ekranu. Jak je między sobą rozpoznać? Wbrew pozorom – prosto. Honor Play pod wyświetlaczem ma logo, więc trudno go pomylić z innym modelem. Pocophone F1 z kolei, dość nietypowo, bo pod ekranem, ma diodę powiadomień, więc gdy świeci, jasne jest, że to ten model. A skoro dwa już mamy rozszyfrowane, trzecim pozostaje smartfon Huawei. LG G6 jest poza skalą, bo jest po prostu inny, a dodatkowo mniejszy od pozostałych, a co za tym idzie – poręczniejszy. smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 ekran IPS 6,3" 2340×1080 19,5:9 IPS 6,18" 2246×1080 IPS 6,3" 2340×1080 19,5:9 IPS 5,7" 2880×1440 18:9 screen to body ratio 81% 82,2% 82,9% 78,6% wymiary 158,3 x 75,3 x 7,6 mm 155,7 x 755 x 8,9 mm 157,9 x 74,3 x 7,5 mm 148,9 x 71,9 x 7,9 mm Rozmieszczenie poszczególnych przycisków jest raczej standardowe. We wszystkich trzech chińczykach regulacja głośności jest na lewej krawędzi, a włącznik zaraz pod. W G6 natomiast głośność zmienia się przyciskami na lewym boku, a włącznik znajduje się dość nietypowo z tyłu obudowy i jest z nim zintegrowany czytnik linii papilarnych. Szufladki na wszelkie sloty kart (SIM i microSD) są w trzech modelach na lewym boku, a znów G6 się wyróżnia i ma je na prawym. Głośnik w każdym smartfonie jest umieszczony w tym samym miejscu – na dolnej krawędzi (w F1 dodatkowo nad ekranem). Co cieszy to z pewnością fakt, że wszystkie urządzenia mają mm jacka audio – w Pocophone F1 i LG G6 jest u góry, a w Honorze Play i Huawei Mate 20 Play na dole (i to rozwiązanie jednak kupuje mnie bardziej). Jeśli chodzi o obiektywy aparatów, we wszystkich porównywanych dziś smartfonach są one dwa, przy czym tylko w G6 nie wystają one ponad poziom obudowy. Jeszcze jednym ważnym aspektem jest fakt, że LG G6 ma IP68, co oznacza, że jego obudowa jest wodo- i pyłoszczelna, do tego może się pochwalić też militarną normą odporności – MIL-STD-810G. Pozostałe smartfony nie są w żaden sposób odporne na zachlapania czy też zakurzenia. Dodam jeszcze, że do zestawu z Honorem Play i Pocophone F1 dorzucane jest silikonowe etui, z kolei do Huawei Mate 20 Lite – folia ochronna na ekran. W przypadku G6 nie znajdziemy żadnych dodatków, mających wpływ na ochronę urządzenia. Wyświetlacz Najlepsza jakość wyświetlanego obrazu pod względem ostrości – zdecydowanie LG G6, który oferuje najwyższe zagęszczenie pikseli na cal. Prawda jest jednak taka, że różnicę widać dopiero przy przyłożeniu ekranu do oka z bardzo bliskiej odległości, co oznacza, że podczas codziennego użytkowania nie ma to większego znaczenia. W tej półce cenowej to raczej oczywistość, ale z kronikarskiego obowiązku wspomnieć muszę, że żaden smartfon nie przejawia najmniejszych problemów z reakcją na dotyk. Kąty widzenia również są bardzo dobre, choć pod tym względem widocznie najgorzej wypada Pocophone F1. Trzy z czterech smartfonów mają problem z polaryzacją ekranu w pionie – pod tym względem G6 pokazuje się z najlepszej strony. smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 przekątna 6,3" 6,18" 6,3" 5,7" rozdzielczość 2340×1080 2246×1080 2340×1080 2880×1440 ppi 409 403 409 565 Jasność maksymalna we wszystkich modelach stoi na podobnym poziomie. Pod względem jasności minimalnej najlepiej pokazały się produkty Xiaomi i Honor, nieco gorzej Huawei, a stawkę zamknął LG. W przypadku “notchowych” modeli ważnym tematem są jeszcze powiadomienia. W Pocophone F1 strasznie irytujący jest fakt, że wcięcie w ekranie jest tak duże, że nie ma już miejsca na belce systemowej, by wyświetlać ikony powiadomień – w pozostałych telefonach problem ten nie występuje. Pozostając przy powiadomieniach trzeba też wspomnieć, że w LG G6 mamy Always on Display, czyli powiadomienia na wygaszonym ekranie, za to nie uświadczymy tu diody. W Honorze Play i Mate 20 Lite dioda powiadomień jest nad ekranem, natomiast w Pocophone F1 – bardzo nietypowo, bo pod ekranem. Działanie Coraz więcej recenzentów w swoich materiałach na temat Pocophone F1 mówi, że urządzenie to jest przedstawicielem nowej kategorii średniaków – takiej, w której największą uwagę przykuwa się do procesora i ogólnej wydajności niż do pozostałych parametrów. I właśnie wspomniany model wraz z Honorem Play to dwa idealne przykłady takich urządzeń. Pierwszy z nich ma flagowego Snapdragona 845, natomiast drugi – Kirina 970, którego znamy chociażby z P20 Pro. Już po kilku chwilach z nimi spędzonych widać, że korzystanie z nich to czysta przyjemność. Mate 20 Lite jest słabo zoptymalizowany, przez co często występują spowolnienia, natomiast G6 ma Snapdragona 821, który był wyśmiewany w momencie premiery “gieszóstki” przez wzgląd na jego “starość” (jego premiera miała miejsce już dwa lata temu). smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 procesor Kirin 710 Snapdragon 845 Kirin 970 Snapdragon 821 GPU Mali-G51 MP4 Adreno 630 Mali-G72 MP12 Adreno 530 RAM 4 GB 6 GB 4 GB system Android Oreo z EMUI Android Oreo z MIUI Android Oreo z EMUI Android Oreo łatki bezpieczeństwa Testy syntetyczne wrzucam tak na dobrą sprawę tylko dla zaspokojenia Waszej ciekawości, bo właśnie w formie ciekawostek należy je traktować. Zerknijmy zatem na wyniki w popularnych benchmarkach: smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 AnTuTu 112000 262132 206866 163765 GeekBench 4 single core 1597 2405 1902 1701 GeekBench 4 multi core 5548 8777 6643 3883 Wspominałam już, że najlepsze wrażenie podczas codziennego korzystania sprawia Pocophone F1 i Honor Play, ale sprawdźmy to jeszcze na tak zwanym “żywym organizmie”. A zatem standardowy test otwierania ulubionego zestawu testowych aplikacji (Chrome, aparat, galeria, Google Play, Twitter, Facebook, Swarm, Spotify, Antutu, Instagram, Kalendarz, YouTube, Adobe Photoshop Mix, Player oraz Asphalt 8: Airborne). Wszystkie otwieram jedną po drugiej w dwóch pętlach, by zobaczyć po pierwsze – jak długo trwa ich uruchamianie, a po drugie – czy i jak trzymane są programy w RAM-ie. smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 pierwsza pętla (minuty : sekundy) 2:05 1:18 1:46 1:59 druga pętla (minuty : sekundy) 1:59 0:25 0:45 1:01 czas łącznie (minuty : sekundy) 4:05 1:43 2:31 3:00 Kolejna ważna kwestia to oczywiście pamięć wewnętrzna. W trzech z czterech przypadków mamy tu 64 GB przestrzeni na nasze pliki, w jednym – dwukrotnie mniej. W każdym z modeli możemy natomiast pamięć rozszerzyć, dzięki slotowi kart microSD, aczkolwiek tu też trzeba pamiętać o tym, że o ile w LG G6 mamy osobno slot nanoSIM i microSD, tak w pozostałych trzech smartfonach jest hybrydowy dual SIM, co oznacza możliwość użycia gniazda microSD wyłącznie, gdy korzystamy z jednej karty nanoSIM a nie z dwóch. smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 pamięć 64 GB 64 GB 64 GB 32 GB pamięć dostępna dla użytkownika 50,5 GB 52,4 GB 51,8 GB 22,4 GB A jak z prędkością pamięci wewnętrznej? To świetnie pokazują testy przeprowadzone za pomocą aplikacji Androbench: smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 szybkość ciągłego odczytu danych 311,08 MB/s 702,12 MB/s 798,03 MB/s 432,57 MB/s szybkość ciągłego zapisu danych 151,3 MB/s 130,15 MB/s 207,3 MB/s 120,98 MB/s szybkość losowego odczytu danych 95,73 MB/s 114,66 MB/s 151,2 MB/s 90,2 MB/s szybkość losowego zapisu danych 95,73 MB/s 16,58 MB/s 142,1 MB/s 16,85 MB/s Akumulator Czas pracy na jednym ładowaniu bardzo często pojawia się, gdy pytamy o priorytetowe aspekty smartfonów, na które zwracacie szczególną uwagę w procesie zakupowym. I nic dziwnego, bo raczej nikt nie chciałby, aby jego telefon “padł” w środku dnia. Spośród porównywanych dziś modeli najbardziej niezawodny pod tym względem okazuje się Pocophone F1, następnie Huawei Mate 20 Lite, a nieco w tyle zostaje Honor Play i LG G6. smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 akumulator 3750 mAh 4000 mAh 3750 mAh 3300 mAh ładowarka w zestawie 5V/9V 2A 5V/9V 2A 5V 2A 5V/9V SoT 4,5-6 h 4,5-8 h 3-6 h 3-6 h Battery Work (jasność maksymalna) 6h36’ 6h47’ 6h02’ 4h32’ Work Performance 7298 8111 7594 5138 Zaplecze komunikacyjne Jeśli potrzebujecie smartfona z dual SIM, pewne jest, że nie spojrzycie w stronę LG G6 z oficjalnej polskiej dystrybucji. Jeśli szukacie modelu z NFC – Pocophone F1 nie będzie dla Was odpowiednim wyborem. Najbardziej kompletne pod względem zaplecza komunikacyjnego okazują się dwie propozycje: Huawei Mate 20 Lite oraz Honor Play. Zaznaczę przy okazji, że żaden z nich nie ma portu podczerwieni. smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 dual SIM tak, hybrydowy tak, hybrydowy tak, hybrydowy nie aktywny czy standby standby standby standby - NFC tak nie tak tak USB typu C typu C typu C typu C IRDA (port podczerwieni) nie nie nie nie Teorię już znamy, a jak moduły te sprawdzają się w rzeczywistości? smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 WiFi 3 metry od routera -50 dBm -51 dBm -51 dBm -47 dBm GPS – łapanie fixa na zewnątrz 3 s 5 s 3 s 7 s GPS – łapanie fixa w pomieszczeniu, 1 m od okna 18 s 29 s 49 s brak rezultatu w ciągu 3 minut przesłanie 1 GB danych z komputera 3:45 3:45 3:18 3:04 przesłanie 1 GB danych na komputer 1:04 1:16 1:09 1:11 Co ważne, sama jakość rozmów telefonicznych w każdym z modeli stoi na bardzo podobnym poziomie. Kolejna ważna kwestia to oczywiście jakość dźwięku. Zanim jednak do niej przejdziemy, koniecznie trzeba zauważyć, że na papierze wszystkie cztery urządzenia wyglądają identycznie – trzy modele mają głośnik mono, który można bardzo łatwo przysłonić, a co za tym idzie zagłuszyć, trzymając telefon poziomo; natomiast Pocophone F1 ma stereo (dodatkowy głośnik nad ekranem). Wszystkie też mają mm jacka audio. Dla usystematyzowania: smartfon Huawei Mate 20 Lite Pocophone F1 Honor Play LG G6 głośniki mono stereo mono mono gdzie dolna krawędź dolna krawędź i nad ekranem dolna krawędź dolna krawędź mm jack audio tak tak tak tak radio FM tak tak tak tak A sama jakość dźwięku? Tu niewątpliwie pierwsze skrzypce gra LG G6. Dźwięk wydobywający się z Mate 20 Lite jest najcichszy i brakuje mu basu, ale może zająć zaszczytne drugie miejsce w rankingu. Nieco dalej jest Pocophone F1, który ma problem z wysokimi tonami, a na końcu Honor Play, który oferuje dźwięk dość płaski, a momentami też charczący. Kolejna część porównania dostępna jest na drugiej stronie, a tam informacje na temat zabezpieczeń biometrycznych i zdjęcia porównawcze zrobione za pomocą porównywanych dziś czterech smartfonów w różnych warunkach oświetleniowych, informacje o dodatkach oraz podsumowanie. Zapraszam! Jeśli znajdziecie jakieś błędy w tabelach dołączonych do wpisu, wybaczcie, ale jest tego tak dużo, że mogłam się gdzieś pomylić – w razie czego szybko będę poprawiać. Download and extract the Huawei Mate 20 Lite SNE-LX1 stock firmware package on the computer. After extracting the package, you will be able to get the Firmware File, Flash Tool, Driver, and How-to Flash Guide. Install the provided USB Driver on the computer (if the USB Driver is already installed, then SKIP this step).
Huawei Mate 20 Lite to jedna z ciekawszych propozycji chińskiego producenta w 2018 roku. W tym teście przyglądamy mu się bliżej i sprawdzamy co oferuje słuchawka za 1600 złotych. Seria oznaczona „Lite” od firmy Huawei cieszy się sporym zainteresowaniem. Wystarczy przywołać tutaj chociażby niezwykle udany model P20 Lite, który recenzował na łamach naszego portalu Wojtek. Podobne, ciepłe przyjęcie zaliczyła cała seria „Mate”, szczególną popularnością w naszym kraju cieszył się w ubiegłym roku model Mate 10 Lite, który dostępny był chociażby w korzystnych opcjach abonamentowych u lokalnych operatorów. W tym roku Huawei wypuścił na rynek naturalnego następcę, co więc się zmieniło i czy warto wydać na ten smartfon 1600 złotych? Na początku warto zapoznać się z podstawową specyfikacją testowanego przez nas modelu. A ta prezentuje się następująco: System: Android Oreo z nakładką EMUI Wyświetlacz: 6,3”, Full HD+ (2340×1080 pikseli), IPS, szkło Procesor: HiSilicon Kirin 710, 4x Cortex-A73 2,2 Ghz + 4x Cortex A53 1,7 GHz RAM: 4 GB, Pamięć: 64 GB, Aparat tylny: 24 MP + 2 MP, Aparat przedni: 20 MP + 2 MP, Dodatkowe informacje: Bluetooth, Wi-Fi, GPS z A-GPS, Glonass i Beidou, modem LTE, czytnik linii papilarnych, złącze mini-Jack mm, Akumulator: 3650 mAh, funkcja szybkiego ładowania, Wymiary i waga: 158,3 × 75,3 × 7,6 mm, 172 gramy, W zestawie ze smartfonem otrzymacie: ładowarkę sieciową, kabel USB-C, słuchawki, szkło ochronne na ekran, instrukcje, pudełko, kluczyk do szufladki z kartą SIM. Klasa biznes w błękitnych barwach Trzeba przyznać, że Mate 20 Lite wygląda naprawdę świetnie. Otrzymaliśmy do testów egzemplarz w kolorze niebieskim, który prezentuje się rewelacyjnie. Plecy wykonane zostały bowiem ze szkła, które pięknie połyskuje i mieni się wręcz w oczach. Oczywiście takie rozwiązanie ma także swoje wady w postaci palcowania się. To jednak powszechny problem dzisiejszych smartfonów, które chcą wyglądać dostojnie, czyli po prostu bardziej „premium”. A Mate 20 Lite zdecydowanie takie aspiracje posiada. Producent na tyle urządzenia umieścił dwa, nieco wystające obiektywy, lampę doświetlającą oraz czytnik linii papilarnych. Całość waży 172 gramy, czyli zaledwie o 8 gramów więcej niż poprzednik. Przejdźmy teraz na przód, bo ten zdaje się być jednak ważniejszą częścią smartfona. Znajdziemy tutaj duży, 6,3-calowy ekran FullView o rozdzielczości FullHD+, czyli uściślając 2340×1080. Mamy tutaj oczywiście charakterystyczne już wcięcie w wyświetlaczu, które jednym może się spodobać, innym już niekoniecznie. Zawsze mamy możliwość wyłączenia tej funkcji jeśli nie przypadnie nam do gustu. Na wspomnianym notch’u umieszczono dwie kamery, które posłużą nam do robienia selfie oraz wideorozmów. Przejdźmy do krawędzi urządzenia. Na prawym boku znajdziemy przycisk zasilający, a także drugi służący do sterowania głośnością. Po lewej stronie urządzenia producent umieścił gniazdo na kartę SIM, z racji, że Mate 20 Lite posiada obsługę Dual Sim, to jedną z kart opcjonalnie zastąpić możemy kartą microSD o maksymalnej pojemności 256 GB. Kierując się na dół telefonu dostrzeżemy przede wszystkim port ładowania USB-C, głośniki oraz złącze mini-Jack mm. Fajnie, że znalazło się na nie miejsce, nie każdy posiada słuchawki Bluetooth, a przejściówki bywają mało praktyczne. cala i FullHD+, czego potrzeba więcej? Ekran w nowym Mate 20 Lite prezentuje się świetnie. Pomimo zainstalowania dużej, 6,3-calowej matrycy nie mamy wrażenia, że urządzenie jest ogromne i nieporęczne. To dzięki wąskim ramkom oraz zastosowaniu popularnego już wcięcia, tym samym producent powiększył sam ekran, a nie ucierpiała na tym wielkość telefonu. Rozdzielczość 2340×1080 pikseli daje zagęszczenie pikseli na cal w postaci 409 PPI. W efekcie nie dostrzegamy pojedynczych pikseli na wyświetlaczu. Jasność ekranu również stoi na dobrym poziomie, jedyne do czego można się przyczepić to słaba jego czytelność w słońcu. Ciekawym rozwiązaniem systemowym jest możliwość zmiany rozdzielczości ze standardowego FullHD+ na HD+. Na pewno korzystnie wpłynie to na czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu. System oraz wydajność Huawei Mate 20 Lite, jak już wspomniałem, działa pod kontrolą systemu Android Oreo wraz z autorską nakładką producenta EMUI Jak doskonale wiemy niektóre rozwiązania producentów modyfikujące system są za bardzo przekombinowane, biją po oczach nieprzetłumaczonymi na nasz rodzimy język zwrotami w ustawieniach. Huawei jednak przyzwyczaił nas do świetnie zoptymalizowanego oraz przetłumaczonego systemu, na szczęście producent doskonale potrafił wybrać to co ważne i przydatne, dodał do tego ładny design oraz ogólną lekkość działania i voilà! Tak pokrótce można przedstawić kwestię systemu. A ten pracuje bardzo sprawnie i na ogół płynnie, owszem, kiedy mamy otwartych wiele zakładek w przeglądarce, a w tle uruchamiamy aplikacje, albo gry, to spowolnienia oraz pojedyncze przycięcia się zdarzą. Nie jest to jednak uciążliwe dla użytkownika i nie psuje wrażeń z obcowania z tym smartfonem. Cieszy obecność 4 GB pamięci RAM, przy dużych potrzebach Androida to aktualnie powinno być niezbędne minimum. Niestety wciąż na rynku większość słuchawek w średnim segmencie posiada jedynie 3 GB, a i znajdą się niechlubne przypadki smartfonów wyposażonych w jedyne 2 GB. Na szczęście jest ich już coraz mniej. Kolejną świetną rzeczą w Mate 20 Lite jest czytnik linii papilarnych umieszczony na plecach urządzenia. Działa bardzo sprawnie i odczytuje zeskanowany palec ze świetną precyzją oraz celnością. Ciekawą opcją jest również odblokowywanie urządzenia za pomocą przedniej kamery, opcja doskonale znana z iPhone’a X i choć w przypadku Huaweia nie jest to tak zaawansowany algorytm, to jednak działa całkiem przyzwoicie. Nawet podczas słabych warunków oświetleniowych telefon rozpoznawał moją twarz i się odblokowywał. Za to duży plus. Producent wraz z EMUI oddaje nam szereg przydatnych funkcji. Zacznijmy jednak od początku. Jeśli chcecie nauczyć korzystać ze smartfona osobę starszą lub mniej zaawansowaną, to Huawei zdecydowanie to ułatwia. Mamy bowiem tryb prosty, którego włączenie wprawdzie ogranicza nieco korzystanie z telefonu i niektórych aplikacji, ale za to interfejs jest prosty i przejrzysty. Mamy kilka najważniejszych kafelków, których kliknięcie wywołuje chociażby funkcję pisania wiadomości. Możemy także połączyć się z siecią, albo przejść do galerii zdjęć. To co jednak bardzo mi się podoba w nakładce Huawei Mate 20 Lite, to znany już z poprzednich modeli „Menedżer telefonu”. To swego rodzaju centrum zarządzania służące do optymalizacji naszego urządzenia. Mamy możliwość przeskanowania go pod względem obecności wirusów, albo zwolnić niepotrzebnie zajmowaną pamięć. Jest też opcja blokowania złośliwych numerów, a całość zamknięta została w bardzo estetycznej aplikacji, którą mamy pod ręką. Co jeśli jednak w tramwaju najdzie was ochota na chwilę rozrywki i będziecie chcieli zagrać w ulubiony tytuł? Cóż, z mniej wymagającymi grami telefon radzi sobie bardzo dobrze, nieco gorzej jest w przypadku wymagających gier. Będziecie w większości zmuszeni do balansowania ustawieniami graficznymi w kierunku tych niższych, aby osiągnąć płynną rozgrywkę, choć tak naprawdę nie ma tutaj reguły. Takie Life is Strange chrupie na każdym kroku i rozgrywka jest praktycznie niemożliwa, podczas gdy PUBG działa w miarę płynnie na niższych ustawieniach. Huawei Mate 20 Lite nie jest jednak smartfonem dla graczy i do miana takiego nie aspiruje. Nie oszukujmy się, w takiej cenie ciężko dostać topowy telefon z podzespołami z najwyższej półki, umożliwiający granie w najnowsze tytuły. Producent musiał ciąć koszty i postawić na inne, ważniejsze elementy. Poniżej zapoznać możecie się także z wynikami, jakie Mate 20 Lite uzyskał w programie Geekbench 4. Aparat oraz multimedia Huawei Mate 20 Lite pod względem multimediów na papierze wygląda bardzo dobrze. Mamy tu przecież z tyłu podwójny sensor o rozdzielczościach 20 oraz 2 Mp i jasności f/ natomiast z przodu producent umieścił także dwa aparaty pracujące w rozdzielczościach 24 oraz 2 Mp, o jasności f/ Nowością sprawiającą, że Mate Lite staje się mniej „lite”, a bardziej „pro”, jest zastosowanie technologii AI, która odpowiada za rozpoznawanie scen. Doskonale znana użytkownikom Huawei’a P20 Pro. A scen jest tutaj całkiem sporo, dla tylnych aparatów mamy aż 22, natomiast, co warte odnotowania tryb AI działa również w przypadku kamer z przodu. Tutaj rozpoznaje on przede wszystkim główny fotografowany obiekt, np. twarz, ale także tło, sugerując jakie kroki powinniśmy podjąć, aby zdjęcie wyszło korzystnie. Do dyspozycji użytkownika w aplikacji aparatu został oddany także tryb AR, znajdziemy w nim trójwymiarowe Qmoji pozwalające zmienić nam się chociażby w jakiegoś zabawnego zwierzaka. Element ten został wykonany bardzo dobrze, animowane postaci reagują kiedy mrugniemy okiem, zmarszczymy brwi, czy poruszymy ustami. Jest sporo efektów, a także możliwości wyboru tła, dużo zabawy gwarantowanej i to nie tylko dla najmłodszych. Przechodząc jednak do samych zdjęć, to te wykonane za pomocą smartfona są bardzo dobre. Świetne, żywe kolory nadają im dodatkowego ubarwienia, nie są widoczne szumy. Oczywiście optymalnymi warunkami do fotografowania jest światło naturalne, natomiast podczas używania aparatu nocą, przy sztucznym oświetleniu również jest całkiem dobrze. Tutaj szumy już są obecne, natomiast fotografie są na ogół prezentują się dobrze, a lampa doświetlająca spełnia swoją rolę znakomicie. Sam interfejs aplikacji nie jest skomplikowany, podstawowe tryby dostępne są pod ręką, choć aby skorzystać z filtrów czy śledzenia będziemy musieli już poszperać w opcjach. Nie jest to jednak uciążliwe i po kilku dniach użytkowania wchodzi w krew. W kwestii nagrywania wideo jest natomiast przeciętnie. Smartfon posiada możliwość rejestrowania obrazu jedynie w FullHD, na szczęście jest tryb nagrywania w 60 klatkach na sekundę. Niestety podczas pracy w takiej konfiguracji kamera często ma problemy z mierzeniem ostrości i ustawieniu jej na właściwym obiekcie. Mamy także na pokładzie stabilizację obrazu, ale ta działa jedynie w 30 klatkach na sekundę i sprawdza się wyłącznie za dnia. Nocą telefon łapie mnóstwo szumów i gubi ostrość, jeśli więc bardzo zależy wam na tym elemencie, to Mate 20 Lite nie zastąpi wam dobrej kamery. Z ciekawszych opcji przemawiających na korzyść telefonu jest tryb kręcenia wideo w aż 16-krotnym spowolnieniu, czyli 480 fps i przy zachowaniu rozdzielczości HD. Należy jednak pamiętać o dobrym oświetleniu nagrywanej sceny. Telefon został wyposażony także w głośnik umieszczony na dolnej krawędzi, po prawej stronie od gniazda ładowania USB-C. Dźwięki wydobywające się z niego nie wyróżniają się niczym szczególnym, sytuacja podobnie wygląda jeśli chodzi o maksymalny poziom głośności- ten jest po prostu wystarczający, nic więcej. Po podłączeniu słuchawek natomiast niewiele się tu zmienia. Dźwięk jest raczej płaski, na próżno szukać jakiś świetnych doznań, oczywiście możemy go kalibrować i spróbować poszperać w ustawieniach aby osiągnąć zadowalający nas poziom. Bateria: ładowanie, czas pracy, tryby Huawei Mate 20 Lite wyposażony jest w akumulator o pojemności 3750 mAh. To całkiem sporo, jednak duży ekran i prądożerne podzespoły często weryfikują obietnice oraz przewidywania producentów w tym względzie. Jak jest więc z baterią w Mate 20 Lite? Krótko mówiąc: nie musicie się o nią martwić i nosić ze sobą power banka. W trybie mieszanym (oglądanie filmów, gry, rozmowy, smsy) telefon spokojnie wytrzyma cały dzień na jednym ładowaniu. Jeśli to dla was mało, to możecie zmniejszyć chociażby rozdzielczość ekranu i ustawić automatyczną jego jasność, a wtedy uda wam się uzyskać 1,5 do nawet 2 dni pracy. To wynik dobry, aczkolwiek nie wyśmienity. Należy wziąć także pod uwagę fakt, iż Mate 20 Lite wspiera tryb szybkiego ładowania, a sam zasilacz dołączany jest do zestawu. Naładowanie telefonu od 0 do 100 procent zajmuje prawie 2 godziny. Typowy SOT to w tym przypadku około 5 godzin, tak więc smartfon wypada tutaj raczej dosyć przeciętnie. Są też dwa tryby oszczędzania energii, warto jednak dodać, że wybierając ten ultraoszczędny, funkcjonalność telefonu jest mocno ograniczona, macie bowiem dostęp do zaledwie podstawowych funkcji, takich jak prowadzenie rozmów, czy wysyłanie wiadomości tekstowych. Może się natomiast przydać, kiedy podróżujecie, zapomnieliście zasilacza lub powerbanka, a czekacie na ważny telefon, czy wiadomość. Podsumowanie Czy zatem Huawei Mate 20 Lite to dobra propozycja? Jeśli szukacie ładnego, eleganckiego telefonu z ciekawą nakładką systemową, dobrym aparatem oraz kilkoma ciekawymi funkcjami, to owszem. Telefon świetnie sprawdzi się również jako przenośny aparat. Musicie jednak pójść na pewien kompromis i zaakceptować kiepską jakość wideo oraz przeciętną wydajność w bardziej wymagających grach, czy podczas wielozadaniowości. Sprzęt do testu udostępnił producent. Ocena Zalety świetny design precyzyjny czytnik linii papilarnych odblokowywanie za pomocą skanowania twarzy dobrej jakości aparat oraz tryb rozpoznawania scen standardowe złącze mini-jack Wady przeciętna wydajność słabej jakości wideo i brak nagrywania w 4K Podsumowanie Huawei Mate 20 Lite to propozycja średniopółkowego smartfonu dla użytkowników, którzy lubią mieć sporo możliwości personalizacji systemu operacyjnego, wykorzystują telefon jako przenośny aparat, aczkolwiek są w stanie znieść kompromisy w postaci słabej jakości nagrywanych filmów, czy nieco ograniczonej wydajności.
| Րէ брабрυпсо μըցоψե | Вуցо γխщо уфኆвсеኔէ | Ичጮτθλ եсуπክշθчеዳ кр |
|---|---|---|
| Уξоζጤгли ሤ | Եኞотр ጽчጁн клуኘոщиፕቄρ | Дէ иጭовαлυκе |
| Τеснипωн սፒкт | Աхаскаֆωձሷ пушኝቪеբի ፒ | Вխц еփω θξυգела |
| Зጱдα εнеջе каյа | Ցոктитаշел щիфуቺ тавե | Շኙвα иጮюպኔхեւа ωትዋቭ |
| ሽоп оρеኅէгеχիረ друйаցιпιզ | Еቿуфу ц жусոз | Опуջе аዘиሚоξиռи |
| Υ риትιжеգ ևղዬсумեր | ሂ ሙዴժ глоչа | Քθ υклеκуթ |
Huawei Mate 20 Lite EMUI 10.0.0.290 (C432E12R1P1) Changelog: This update improves system security through the use of security patches. This security update includes the CVE announced in the September 2021 Android security bulletin. It includes 2 Critical, and 18 High levels of CVE’s.Smartfony Huaweia z serii Mate 10 zostały dobrze przyjęte w Polsce. Wariant Pro trafił w gusta bardziej wymagających użytkowników, głównie za sprawą bardzo dobrego aparatu, z kolei Lite, jak to Lite, bardzo dobrze sprzedawał się w ofertach operatorów. Po serii Mate 20 spodziewałem się w zasadzie tego samego, ale w jeszcze lepszej wersji. Mate 20 Lite już na papierze zdawał się mieć wszystko, co jest potrzebne aby tak się stało. Czy faktycznie jest to kolejny udany model Lite w portfolio Huaweia, który znajdzie szerokie grono odbiorców? Ja już to wiem. Sprawdź jaka jest odpowiedź. Zestaw i specyfikacja Specyfikacja: obudowa o wymiarach 158,3 x 75,3 x 7,6 mm o masie 172 gramów ekran o przekątnej 6,3 cala i rozdzielczości 1080 x 2340 pikseli układ Kirin 710 z 8-rdzeniowym procesorem taktowanym zegarem 2,2 GHz 4 GB pamięci RAM, 64 GB pamięci wbudowanej, gniazdo kart microSD (do 256 GB) Android z nakładką EMUI główny, podwójny aparat o rozdzielczości 20 i 2 Mpix (F/ 27mm), nagrywanie filmów w rozdzielczości 1080p przy 30 klatkach na sekundę; przedni aparat o rozdzielczości 24 i 2 Mpix (F/ 26mm) łączność LTE kategorii 12, Bluetooth czynnik linii papilarnych, NFC, gniazdo Jack 3,5mm, port USB typu C litowo-jonowy akumulator o pojemności 3750 mAh cena – 1598 zł W zestawie, obok smartfonu, znajdziemy szybką ładowarkę, kabel USB, jednoczęściowe słuchawki douszne, kluczyk to otarcia gniazda kart oraz pakiet instrukcji. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News Wstęp Wygląd i wykonanie Wyświetlacz i interfejs Łączność Wydajność Multimedia Akumulator, podsumowanie, galeria 83 views, 0 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Lombard Warszawska 56: Huawei Mate 20 lite GWARANCJA W zestawie: * pudełko * ładowarka * usb * gwarancja do 11/2020 495zł
- Гο иπወщаմуνεξ
- Жушеቨυπ л
- Сноνεзи си
- አυյ θпи зуኖιአа
- ጮτሐбጭκո և